„Był sobie BOBOK”

„Był sobie BOBOK”

F. Dostojewski
Scena STA – Poznań – luty 2014


Wszystkiemu się dziwić jest oczywiście głupotą. Niczemu się zaś nie dziwić jest znacznie ładniej i nie wiadomo czemu uważa się, że to dobry ton. Ale chyba w istocie tak nie jest. Moim zdanie nie dziwić się niczemu jest znacznie głupiej, niż dziwić się wszystkiemu. No i poza tym nie dziwić się niczemu, to prawie to samo, co niczego nie szanować. Zresztą głupi człowiek w ogóle nie potrafi niczego szanować.

„Był sobie bobok” to kontynuacja sukcesu spektaklu Grigorija Lifanova w jego reżyserii i adaptacji „Opowiadań fantastycznych” Fiodora Dostojewskiego. Literatura rosyjska zaserwowana z klasą i dużą dawką humoru.

Jest to historia literata podczas zmagań z jego własnymi słabościami. Nie jest w stanie przełamać swojej twórczej niemocy, bo co chwila przeszkadza mu bobok.
Bobok? Co za bobok?

Przychodzą mu do głowy zdumiewające myśli i zaczyna też słyszeć jakieś dźwięki. Tracąc poczucie realności zaczyna kreować swój własny świat. Rozdwaja się i wychodzi z własnej skóry, żeby wygrać tę odwieczną walkę artysty z brakiem weny. Ale czy ten schizofreniczny szaleńczy szał twórczy może być jednym lekiem na życie towarzyskie i zawodowe?

obsada:
Ivan – Łukasz Chrzuszcz
Siemion – Sebastian Cybulski
Portret – Jakub Papuga

reżyseria i adaptacja: Grigorij Lifanov
muzyka: Ivan Prosecky
scenografia i kostiumy: Anna Tomczyńska
choreografia: Marta Szumieł

https://www.facebook.com/bylsobiebobok/